Dotknęłam ręką nieba a potem ciebie i spłynął spokój
a ukojenie i radość zajęły pierwsze miejsce

Witam Cię Gościu

Cieszę się, że zajrzałeś na moją stronę.
Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie: jakieś teksty ciekawe, jakieś rady pożyteczne…
Przede wszystkim jednak hawajski klimat zachęcający do umówienia się na masaż Lomi Lomi Nui który przyniesie Ci wiele korzyści.

Dzisiejsze życie jest dość szybkie, masz mało czasu, a dużo pracy, a to zawsze wywołuje napięcie w ciele i umyśle. Napięcie prędzej czy później wywołuje choroby. Najpierw jednak czujesz zmęczenie, lub nawet wypalenie, czasem masz stany obniżonego nastroju i nic ci się nie chce. Najwyższy czas, żeby działać.

Zapraszam więc na relaks i uzdrawianie.

Najpierw wypijemy filiżankę herbaty przy miłej rozmowie, a potem…
Zrobię coś wspaniałego dla ciebie, odprężę twoje ciało i umysł przy pomocy starej hawajskiej metody pracy z ciałem.

Masaż Lomi Lomi Nui jest idealnym sposobem na poprawę samopoczucia.

A zanim się spotkamy przesyłam Ci stare hawajskie błogosławieństwo:

Obyś zaznał spokoju
Oby Twoje serce zostało otwarte
Obyś poznał piękno swojej prawdziwej natury
Obyś został uzdrowiony

Czasami zostawiam tu jakiś tekst, częściej piszę na blogu:

logo

24.12 2011

W święta światła świecą jaśniej, uczucia są gorętsze, muzyka brzmi dla uszu milej, bo dzielimy swe chwile między bliskich i przyjaciół.
W ten wyjatkowy czas niech wszyscy czerpią z cudownej atmosfery miłosci radosci i dobroci wiarę w pomyslnośc nadchodzących dni Nowego Roku 2012.
Niech Święta bedą dobre.
Niech Nowy Rok spełni Twoje marzenia

Serdeczności – Danusia

10.03 2011

Wyglądam wiosny, bo tęsknię za ciepłem, za zielenią, za długim dniem i cóż…

Słońce ostatnio trochę dłużej świeci i cieszę się, że jest, że prześwituje przez chmury lub rozświetla czyste niebieskie niebo, a ja mogę iść w jego blasku i mrużyć oczy. Jeszcze tylko nie ma zielonego, ale przecież będzie jak zawsze i jak zawsze będzie cieszyć oczy i rozgrzewać serce. Jeszcze tylko chwila i drzewa wypuszczą pąki. Jeszcze tylko chwila i zazielenią się trawniki.

Zdejmiemy grube kurtki i poczujemy swobodę jaką dają ciepłe dni.

01.09 2010

Jeszcze o wakacjach

laweczkaWakacje miałam w tym roku udane pod każdym względem. Oprócz typowego wypoczynku na łonie natury i miłych chwil z rodziną i przyjaciómi wzięłam udział w czterech warsztatach. Były to dla mnie niezwykłe doswiadczenia, tym bardziej, ze byłam organizatorem dwóch z nich.

22 lipca zorganizowałam kurs 2 st. Reiki, który prowadziła moja przyjaciółka Justyna Raducha www.ailanitherapy.com

Było cudnie :) przeczytaj dalej »

04.07 2010

Wakacje

– Masz czas na kontemplacje?
To źródło jasności umysłu.

– Masz czas na relaks?
To źródło spokoju.

– Masz czas na wdzięczność?
To źródło radości.

Mając spokojny i jasny umysł masz siłę do osiągania celów.
Hannah Krynicky

Ten tekst dał mi jakiś czas temu dużo do myślenia. No tak, głównie to człowiek nie ma czasu na nic… Przynajmniej większość ludzi. Jak by tu nie należeć do tej większości zaganianych? Spróbujmy… Chociaż w wakacje…

Mamy teraz taki piękny czas; słońce świeci, świat się zieleni, wschodzi i zachodzi słońce, ptaki śpiewają, kwiaty kwitną, las pachnie, jezioro woła, żeby się zanurzyć w jego chłodnej toni… Mamy urlop, żeby odpocząć. Odpoczywajmy więc wykorzystując czas odpoczynku na kontemplację dajacą spokój, a jeśli myslimy o innych ludziach myślmy z wdzięcznością i integrujmy się z naturą. Zauważajmy świat wokół nas, spójrzmy z uwagą na to co nas otacza, zatrzymajmy się. Pozwólmy obudzić się zmysłom: patrzmy, wąchajmy, dotykajmy, słuchajmy, smakujmy… Życzę wszystkim dobrych wakacji :)

05.05 2010

Natknęłam się dzisiaj na taki piękny, dający do myślenia tekst. Słowa starego, mądrego Indianina:

Przyjacielu:

Nie interesuje mnie, jak zarabiasz na życie. Chcę wiedzieć, za czym tęsknisz i o czym ośmielasz się marzyć wychodząc na spotkanie tęsknocie swego serca.

Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca. przeczytaj dalej »

22.09 2008

Witam po wakacjach!

Lato minęło jak zwykle szybko pod znakiem wypoczynku głównie na łonie natury.

Gwoździem wakacji były niewątpliwie warsztaty z Adą i Leszkiem Suchami moimi nauczycielami ze szkoły, trenerami rebirthingu i nie tylko.

W pięknym miejscu , w środku lasu, gdzie telefony nie dzwonią i czas zwalnia w Domu Pod Lipą w pobliżu dzikiego jeziora o wdzięcznej nazwie Chłop spędziłam cudny tydzień.

Rano medytacja, potem bieg do jeziora i kąpiel w malowniczej scenerii jakby czas się cofnął i człowiek był znowu częścią natury…

Wyśmienite jarskie śniadanie na powietrzu, pod wielką, rozłożystą lipą w towarzystwie wspaniałych ludzi i pszczół. Potem różne zajęcia mające na celu dotarcie do samego siebie i rozwój osobisty.

W dniu, który był poświęcony żywiołowi ognia przekonałam się, że rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Noc, wielkie ognisko, dużo mieniącego się czerwienią żaru zagrabionego w piękny, połyskliwy dywan. Śpiew i skupienie i wgląd w samego siebie i przekroczenie własnych granic i przejście przez ogień.

I kolejny raz zdziwienie, że można dokonać rzeczy niemożliwych, że wszystko zależy od nastawienia umysłu i od naszych przekonań.

31.12 2007

Właśnie zerwałam ostatnią kartkę z kalendarza:

Z ostatnią kartką kalendarza
zerwij
wszystkie złe nastroje
zapomnij
o wszystkich nieudanych dniach
przekreśl
niewarte pamięci chwile
i wejdź w Nowy Rok
jak w nowej szacie wchodzi się na najwspanialszy bal świata.