Zaufaj mądrości swojego ciała. Spodziewaj się cudów.
Zaakceptuj miejsce w którym jesteś. Pokochaj siebie takim jaki jesteś.

— Ewa Foley

Mukti

Mukti znaczy uwolnienie – jest to mój masaż autorski.

Masaż ten powstał na bazie wieloletniej praktyki terapeutycznej i masażowej na skutek potrzeby serca. Składa się z dwóch części: Pierwsza to masaż twarzy, a druga to energetyczne równoważenie całego ciała. Do tego zabiegu nie trzeba się rozbierać. Wystarczy, że nastawiasz się na godzinę relaksu przy pięknej muzyce. Kładziesz się na plecach z zamkniętymi oczami przykryta mięciutkim kocem. Czujesz zapach naturalnych olejków eterycznych i delikatny kojący dotyk. Twoje ciało i umysł coraz bardziej się odprężają… W codziennej bieganinie taka chwila spokoju jest po prostu niezbędna.Masaż ten stwarza odpowiednie warunki do regeneracji. Twarz staje się jaśniejsza i piękniejsza, rozluźniają się mięśnie i stawy. Rozpoczyna się proces oczyszczania organizmu, uwalniania napięcia i emocji.

Seria takich zabiegów uwalnia moc, którą mamy w sobie. Uwalnia nowe pokłady siły potrzebnej w życiu.
Przybądź i doświadczaj. Serdecznie zapraszam. Tel. 607 854 261

Cena: 80 zł.

Trochę historii..

Od wielu lat robię masaże całego ciała – polinezyjskie masaże. Pewnego dnia wpadłam na pomysł czegoś mniejszego, z czego mogłyby korzystać kobiety o wiele częściej i chętniej. Wymyśliłam masaż twarzy. Do mojej na ten temat wiedzy dołożyłam wiedzę z książki Kundana i Narendry Mehta pt. „Masaż liftingujący twarzy”. Książka ta była w moich zbiorach od dawna, przyszedł czas na praktykę. Najpierw rodzina i znajomi, potem akcja w Salonie Viva. Gratisowy masaż twarzy… Zaczęły przychodzić kobiety i co? Książkowo zrobiłam tylko dla pierwszej pani. Potem, cóż, ewoluowało to w tempie właściwie natychmiastowym.

Jestem rasową masażystką, masującą z zaangażowaniem , czującą potrzeby ciała. Więc tak jak zwykle poszłam za czuciem. A to szyję wymasowałam, a to kark czy skórę głowy. W końcu, za którymś razem wstałam żeby chociaż przez chwilę dotknąć ciała. Ciała, które jest spięte i aż woła o dotyk. Większość kobiet nie ma czasu na relaks, ani na to, żeby dać sobie oddech od codziennych obowiązków.

Rozdygotane emocje, smutne oczy, zagonienie, podenerwowanie, problemy… To wszystko wymaga pracy energetycznej, wyciszającej, relaksującej… Doszły więc elementy równoważące i harmonizujące energię. W sumie powstał zabieg godzinny na całe ciało. Nie jestem kosmetyczką, nie umiem się ograniczać do zabiegu na twarz. Dla mnie człowiek jest całością. Jestem terapeutką, widzę potrzeby drugiego człowieka, czuję jego napięcie, widzę potrzebę zajęcia się tym. Działam holistycznie. Rozmawiam terapeutycznie.

Miałam więc niedosyt robiąc tylko masaż twarzy, a nawet byłam niezbyt zadowolona z siebie, bo czułam, że mogę dać więcej i że taka formuła mnie ogranicza. Dopiero, gdy poszłam za impulsem serca jak zwykle, wtedy zaczęło być dobrze. Intuicyjnie zaczęłam dotykać stawów, delikatnie z całą uwagą w dłoniach. Zaczęłam poruszać energią w kanałach. Równoważyć czakry, przesyłać Reiki.

Jakiś czas potem wpadła mi w ręce książka o Ayurvedzie i zauważyłam, że to co robię na stawach może nie jest takie same, ale trochę podobne do pewnych technik z Ayurvedy. Stąd zrodził się pomysł żeby dać hinduską nazwę. Tym bardziej że w tym samym czasie moja trenerka z orientalnego tańca zachęciła nas żebyśmy wybrały sobie hinduskie imiona. Przyniosła całą listę imion wraz z ich znaczeniami. Podobało mi się kilka, nie mogłam się zdecydować puściłam więc w ruch wahadło i to ono zdecydowało o Mukti. Mukti znaczy uwolnienie. To wielkie słowo, bo jego znaczenie może być bardzo szerokie. Właściwie każdy może potrzebować innego uwolnienia. Intencja jest taka, żeby się uwolniło to co trzeba dla danej osoby, w danym momencie.

Chcę jeszcze wspomnieć, że dwie klientki, które doświadczyły tego zabiegu w momencie poszukiwania dlań nazwy, powiedziały, że powinien się nazywać „Dotyk anioła”. Zdarza się, że po masażu zrelaksowana kobieta mówi mi, że czuła na sobie dwie pary rąk, że widziała kolory, albo doświadczyła jakiejś wizji. Myślę, że każdy doświadcza tego na co jest gotowy.

Opinie

Największą radością w pracy terapeutycznej są życzliwe i pełne wdzięczności informacje zwrotne od klientów. Oto niektóre z nich:

Masaż Mukti idealnie pasuje do mojego motta życiowego „Omnia mea mecum porto” – Wszystko co mam noszę ze sobą. Podczas tego cudownego masażu, człowiek pozostaje sam ze sobą , ze wszystkim co posiada, poddaje się cudownemu odprężeniu, zagłębia się w swoich myślach, uczuciach. Podczas masażu jestem w stanie odpocząć od codziennych problemów i skupić się na tym co czuję, czego szukam, potrzebuję. Podczas masażu przy spokojnej, relaksującej muzyce przenoszę się w świat kolorów, są one różne raz ciepłe -fiolety, róże, żółcie, pomarańcze, innym razem ciemne-tak jak moje nastroje, myśli. Często mam przed oczyma obrazy, które są tak jakby wskazówkami dla mnie, pokazują mi na czym powinnam się skupić, czasami są to klucze do rozwiązania moich problemów. Poza tym pani Danusia praucuje z energią, którą czuje się na całym ciele, która daje cudowne ciepło i spokój.

Dodatkowo masaż jest zabiegiem upiększającym i relaksującym twarz, co na pewno każdy z nas doceni:)
Kamila

Nie da się pisać o samym masażu, bez odniesienia do osoby Danusi, kobiety wolnej, spełnionej o spojrzeniu spokojnym, przyjaznym i akceptującym, która tym co robi udowadnia, że mimo tzw. nie sprzyjających warunków ekonomicznych, możliwe jest dokonywanie zmian w życiu zawodowym i osobistym, z korzyścią dla siebie i świata. Spotykając się z Danusią, możemy liczyć przede wszystkim na maksymalną koncentrację na naszej osobie i naszych potrzebach.

Masaż, który proponuje Danusia odwołuje się do naturalnych i prostych sposobów pielęgnacji i nie ogranicza się tylko do samej twarzy – masowane są także głowa i kark. Proszę sobie wyobrazić przytulnie urządzony pokój z kremowymi, szyfonowymi firanami, miękką wykładzinę w słonecznym kolorze, stół do masażu wyściełany pomarańczowymi pledami a w tle nienachlana muzyka oraz profesjonalny ale jednocześnie bardzo serdeczny i uważny dotyk i obecność szczególnie świadomej wagi tych okoliczności Danusi. Nie mam wątpliwości, iż zabieg daje efekt liftingu na twarzy, powoduje bowiem relaks całego ciała a szczególnie okolic głowy i karku – już to wystarczy aby wpłynąć na pogodniejszy a tym samym bardziej atrakcyjny wygląd twarzy. Gdy jesteśmy rozluźnione i spokojne, nasze myśli są lżejsze i odważniejsze, radośniej i z większą wiarą postrzegamy świat i okoliczności, nasze oczy błyszczą, mamy nowe pomysły, emanujemy energią, jesteśmy tego świadome i inni też to widzą. Słusznym więc jest dążenie do takiej sytuacji aby ten stan by permanentny. Pomocnym narzędziem jest właśnie masaż Danusi.
Małgosia Chylińska