Jedyną stałą rzeczą w naszym życiu jest zmiana…

01.09 2010

Jeszcze o wakacjach

laweczkaWakacje miałam w tym roku udane pod każdym względem. Oprócz typowego wypoczynku na łonie natury i miłych chwil z rodziną i przyjaciómi wzięłam udział w czterech warsztatach. Były to dla mnie niezwykłe doswiadczenia, tym bardziej, ze byłam organizatorem dwóch z nich.

22 lipca zorganizowałam kurs 2 st. Reiki, który prowadziła moja przyjaciółka Justyna Raducha www.ailanitherapy.com

Było cudnie :)

Od 1 do 6 czerwca byłam w Śpiglówce na 1 stopniu Vedic Art u Adriany Mościchowskiej i tak mnie to malowanie wciagnęło, że zdecydowałam się zrobic 2 st i w tym celu 9 sierpnia znalazłam się w pociągu do Sieradza. 12 godzin podróży z dwiema przesiadkami, ale było warto. Kurs odbył się w Budzicznej i prowadziła go Magdalena Marcinkowska, która nie tylko organizuje fajne warsztaty, ale też tworzy piekne Anioły. Zakochałam się w Magdalence i jej Aniołach :) Zresztą sami zobaczcie: www.anielskieprogi.jasky.pl

Najświeższe wrażenia mam z ostatniego warsztatu, którego byłam nie tylko uczestniczką ale i organizatorką. Był to kurs masażu PeLoHa (Peace Love Harmony czyli Pokój Miłość Harmonia) w/g metody Alana Earle. 22 sierpnia 2010 otrzymałam certyfikat podpisany przez wspaniałych nauczycieli Danutę i Jerzego Adamczyków. Jest to bardzo piekny masaż i napiszę o nim więcej w październiku. Dlaczego? Dlatego, że mam w zwiazku z tym masażem specjalną ofertę, ale moge ją zrealizować dopiero w październiku, bo na razie przedłużyły mi się wakacje i wrócę jak się skończy wrzesień. Tymczasem o Peloha mozna poczytać na stronie moich nauczycieli: www.manawa.pl/peloha.html.

Dodałam też kilka nowych malunków i zdjęć z wakacji…
Pozdrawiam słonecznie :)

DSC07691 DSspiglowka_droga