Rozumieć znaczy dostrzegać schematy.

— Isaiah Berlin
20.10 2013

Dzień dobry

Liście spadają z drzew, jest coraz chłodniej i nawet jeśli czasami słonko świeci, wyraźnie widać, że przyszła jesień. Tegorocznego lata jakoś nie poczułam. Wydaje mi się, że było za zimno, za krótko, za mało… Minęło nie wiadomo kiedy. Za jesienią nie przepadam. szczególnie gdy juz liście spadną z drzew i robi się słotnie.

Autumn_in_DresdenPo takim wstępie napisanym całkiem spontanicznie przypomniałam sobie radę, której sama też udzielam. Mianowicie, co robić żeby uniknąć wiecznego narzekania charakterystycznego dla większości Polaków, które jesienią się chyba wzmaga. Zamiast więc pytać: „co słychać?’ i dać się wciągnąć w narzekanie, lepiej zapytać: „Co dobrego u ciebie słychać?” Taki drobiazg, jeden wyraz, a kieruje uwagę w dobrym kierunku. Żeby odpowiedzieć na takie pytanie trzeba przeszukać pamięć i wyjąć z niej dobre rzeczy. Trzecia zasada huny – MAKIA mówi, że „energia podąża za uwagą”. To więc, na czym uwagę skupiamy rośnie. Warto więc koncentrować się na pozytywach, a będzie ich w naszym życiu więcej. Zapytaj też siebie: „Co dobrego spotkało mnie dzisiaj? Co dobrego mnie czeka? Co dobrego mogę dla siebie zrobić?

Co dobrego przynosi nam jesień?
Możemy wyciągnąć z szafy puszyste, ciepłe, kolorowe swetry, otulić się wełnianymi szalami, zaparzyć rozgrzewającą herbatkę i wykorzystywać długie wieczory na czytanie książek, na rozmowy z bliskimi, na obejrzenie fajnego filmu czy też słuchanie ulubionej muzyki. Docenienie domowego ogniska jest jesienią i zimą najlepsze.
W celu dodania sobie pozytywnej energii, odprężenia umysłu i ciała, warto przyjść na masaż polinezyjski…
Ciepły gabinet, ciepłe światło solnej lampy i świec. Unoszący się zapach pomarańczy i cynamonu i ciepły olejek rozprowadzany uważnymi dłońmi usuwającymi napięcie i stres ze zmęczonego ciała…

Warto tego doświadczyć. Po prostu zadzwoń i umów się. Zapraszam.